|
Prevodi naših aforizama na druge jezike
Aforyzmy jugoslowiańskie
Lud, który się znalazł u władzy, nie ma się komu skarżyć.
Osiągnęliśmy dno.
Wreszcie twardy grunt pod nogami.
Cierpieli za ideę,
potem wzięli na niej odwet.
Kiedy odlali go w brązie,
stał się zupełnie innym człowiekiem.
Pisarze dzielą się na podejrzanych i tych,
ktorzy mineli się z powołaniem.
Otworzyliśmy się na świat.
To, co robimy, przechodzi wszelkie granice.
Prowadzą nas ci,
którzy najdłużej patrzyli w słońce.
Wziąl się z bajki,
opowiadał bajki i przeszedł do bajki.
Książka zakazana dostępna jest tylko tym,
którym przeszkadza. Pisarz więc urzeczywistnil swoje ciemne zamiary.
Nieśmiertelnym oddaje się cześć przez
lata milczenia.
Znów czytam Dostojewskiego,
mówi cenzor.
Gdybyśmy przed wojną mieli taki system,
nie doszloby do rewolucji.
Jest to w naszym wspólnym interesie,
żeby odpowiadali ci, którzy dużo wiedzą,
rzekł sędzia.
Historyk to człowiek,
który śledzi współczesne procesy w przeszlości.
Stworzyli idealny system.
I nic już nie można bylo ulepszyć.
Aleksandar Baljak
Fenomen medyczny - wróg, który nie śpi.
Srđan Radulović
Kierunki są jasne,
dalsze dyrektywy w drodze.
Mihajlo Veljković
Nie może kraj at tak sobie przepadać.
Do tego potrzebny jest system.
W socjalizmie 2X2 jest 4.
W kapitalizmie też.
Ale jaka różnica!
U nas nie ma fatamorgany,
my nasze pustynie
oparliśmy na materializmie dialektycznym.
Byliśmy skazani na sukces,
ale w ostatnicj chwili nadeszła amnestia.
Bierz, co ci życie daje.
Spoleczenstwo nie ma zi już nic do zaofiarowania.
Ważne jest, że towarzysze wierzą w to,
co robią, gduż bez wiary nie ma sukcesa.
Między szczytem partyjnym i państwowym
rozciąga się ziemia obiecana.
Nasi bogowie są jak antyczni, z tą różnicą,
że nie są piękni, silni i mlodzi.
U nas nie ma obywateli drugiej kategorii.
Za pierwszą stoi caly naród.
Wszyscy jesteśmy niezadowoleni,
więc tym bardziej poglębiać będziemy jedność.
Gdyby Ewa Adamowi zaproponowala czerwone jabłko,
grzech pod względem
ideologicznym byłby bardziej do przyjęcia.
Zamówiłbym telefoniczne budzenie dla towarzyszy,
ale ich tełefony są zastrzeżone.
Im wyższe jest stanowisko,
tym łatwiejsza obrona.
Ojciec walczył w ruchu oporu,
syn poszedł drogą najmniejszego oporu.
Zebyście się zamknęli w gabinecie,
musicie jeszcze awansować.
Milan Todorov
str. 38-39 | 40-41
| 42-43
Nazad
|